Jak obecnie kształtują się limity dotyczące liczby reklam?

Do 16 lutego 2021 roku jedyne ograniczenia dotyczące liczby publikowanych na Facebooku reklam dotyczyły tego, ile reklam, zestawów reklam oraz kampanii można utworzyć i następnie nimi zarządzać w ramach jednego konta reklamowego.  Po 16 lutym do grona tych granic dołączyły limity odnoszące się do liczby reklam – wyświetlanych bądź weryfikowanych, czyli w praktyce aktywnych – na stronę. Oznacza to, że obecnie możesz mieć na swoim koncie tysiące materiałów reklamowych, jednak aktywnie działać i pozyskiwać ruch może tylko część z nich. Ile dokładnie? To zależy od wielkości nakładów na reklamy na Twojej stronie. Facebook podzielił strony na cztery grupy i przyporządkował im maksymalne liczby aktywnych reklam:

  • Strony małe i średnie, czyli takie, które wydały mniej niż 100 000 USD w miesiącu największych wydatków (licząc od września 2019 roku) – mogą mieć aktywnych 250 reklam;
  • Strony średnie i duże, czyli takie, które wydały więcej niż 100 000 USD, lecz mniej niż 1 000 000 USD w miesiącu największych wydatków (licząc od września 2019 roku) – mogą mieć aktywnych 1000 reklam;
  • Strony większe, czyli takie, które wydały więcej niż 1 000 000 USD, ale mniej niż 10 000 000 USD w miesiącu największych wydatków (licząc od września 2019 roku) – mogą mieć aktywnych 5000 reklam;
  • Strony największe, czyli takie, które wydały więcej niż 10 000 000 USD w miesiącu największych wydatków (licząc od września 2019 roku) – mogą mieć aktywnych 20 000 reklam.

 

Patrząc na te wartości, możemy zauważyć, że większość stron będzie zakwalifikowana do kategorii małe i średnie i w związku z tym będzie mogła mieć maksymalnie 250 reklam ze statusem wyświetlana lub w trakcie weryfikacji

Skąd wzięła się potrzeba wprowadzenia takich ograniczeń? Facebook tłumaczy to dbałością o jakość i skuteczność materiałów reklamowych. W pierwszej fazie wyświetlania każdej reklamy system uczy się: którym odbiorcom najlepiej wyświetlać daną reklamą i jakie umiejscowienie wybrać (jeżeli wybierasz więcej niż jedną opcję umiejscowienia albo pozostawiasz Facebookowi pełną dowolność), żeby następnie wykorzystywać swoją wiedzę w celu optymalizacji i zapewnienia stabilności wyników. Facebook zachęca zatem, aby koncentrować się na sprawdzonych, najskuteczniejszych materiałach i publikować możliwie mało nowych treści reklamowych, które będą musiały przejść przez fazę uczenia się cechującą się większymi wahaniami wyników i mniej korzystnymi kosztami.

Jednak niejednokrotnie pojawić się mogą sytuacje, kiedy zechcesz zamieścić większą liczbę reklam. Może to być akcja specjalna związana z rabatami jak np. Black Friday, wprowadzenie nowych produktów do swojej oferty, zmiana sezonu czy też chęć przeprowadzenia testów A/B. Kusząca może być zatem próba obejścia tych ograniczeń i utworzenie nowego fanpage’a, ale czy na pewno jest to konieczne i czy będzie to praktyczne podejście? Warto przeanalizować różne argumenty za i przeciw w kontekście specyfiki Twojej działalności.

 

Dlaczego warto rozważyć założenie kolejnego fanpage’a?

Pierwszą zaletą, która niezwłocznie przychodzi na myśl jest oczywiście możliwość publikowania większej liczby reklam, ponieważ w przypadku prowadzenia dwóch lub więcej fanpage’y Twój maksymalny limit nie będzie wynosić np. 250 reklam, a 500, 750 itd. Może to się okazać szczególnie pomocne podczas okresu wzmożonego zainteresowania zakupami w Internecie, kiedy chcesz dotrzeć do jak największej liczby potencjalnych klientów, czyli np. podczas wcześniej wspomnianego Black Friday czy w okresie przedświątecznym. Podobnie czas promowania nowej kolekcji czy nowego sezonu często wiąże się ze zintensyfikowaniem działań reklamowych. Tak jak i chęć przetestowania nowych formatów reklamowych czy nowych strategii może wymagać od Ciebie testów A/B. Podczas ich trwania opublikujesz więcej reklam, aby wybrać optymalne rozwiązanie, co w wielu przypadkach może sprawić, że zbliżysz się wartości granicznych dla swojej strony. 

Drugą zaletą posiadania kilku fanpage’y jest możliwość dywersyfikacji publikowanych treści. Możesz w ten sposób stworzyć np. inną stronę dla kobiet i inną dla mężczyzn, albo fanpage dedykowany rodzicom, na którym będziesz prezentować kolekcję dziecięcą oraz bardziej ogólny, gdzie pokażesz kolekcję damską i męską. Możliwych kombinacji jest wiele i nie musisz się ograniczać do 2 stron – możesz ich utworzyć więcej. Takie rozróżnienie tematyczne na więcej niż jedną stronę pozwala na bardziej precyzyjne dopasowanie treści do potrzeb i zainteresowań odbiorców, szczególnie jeśli nie będziesz prowadzić ich jedynie pod kątem działań sponsorowanych, ale również rozwiniesz działania bezpłatne i będziesz regularnie publikować atrakcyjne dla Twoich konsumentów treści organiczne. Oprócz zróżnicowania merytorycznego czy tematycznego, podobne rozwiązanie umożliwi Ci też estetyczną dywersyfikację bez efektu chaosu. Prowadząc odrębne fanpage’e, na których będziesz promować kolekcję damską i męską, lub dziecięcą, możesz pozwolić sobie na większą fantazję przy wyborze kolorów, fontów czy zdjęć bez ryzyka braku spójności i harmonii w Twoich kreacjach marketingowych. 

 

Co może stać na przeszkodzie?

Z pewnością z prowadzeniem kolejnych fanpage’y wiąże się większy nakład pracy wymagany do publikowania zwielokrotnionej liczby postów, kiedy chcemy regularnie publikować treści nie tylko płatne, ale również organiczne. Z jednej strony, masz możliwość stworzenia publikacji, które trafnie zaspokoją ciekawość i potrzeby różnych grup docelowych, jednocześnie musisz się jednak liczyć z tym, że jeżeli dotychczas na Twojej stronie udostępniany były np. dwa posty dziennie, a teraz kierujesz kilkoma fanpage’ami, to liczba zamieszczanych treści powinna być zwielokrotniona. Warto zatem przeanalizować, czy możesz sobie na takie działania pozwolić – czy dysponujesz (Ty bądź Twoi pracownicy) odpowiednią ilością czasu, aby zadbać nie tylko o liczbę, ale też jakość postów, ponieważ reklamy i bezpłatne publikacje tworzone na tzw. pół gwizdka nie przełożą się na lukratywne efekty.

Posiadając jeden fanpage, łatwiej możesz zbudować swoją społeczność – przywiązanych do Twojej marki odbiorców, który nie tylko będą wykazywać się zaangażowaniem pod Twoimi postami, zostawiając przy nich polubienia czy inne reakcje, ale będą też wchodzić w konwersacje z innymi (i chętnie również z Tobą) w komentarzach pod postami. Działania tych osób pozwalają poszerzać Ci zasięgi publikacji i tym samym Twojego fanpage’a. Zatem kolejną słabą stroną tworzenia nowej strony na Facebooku jest to, że będziesz budować taką społeczność od zera, a to z pewnością jest działaniem długoterminowym, które wymagać będzie cierpliwości oraz inwestycji (chociażby Twojego czasu).

Warto także wziąć pod uwagę, do kogo będziesz kierować swoje reklamy i czy nie będą się dublowały grupy odbiorców. To o tyle ważne, że reklamy facebookowe działają na zasadzie aukcji, więc publikując wiele reklam targetujących te same osoby będziesz konkurować sam ze sobą, przez co podwyższysz sobie koszty pozyskiwania ruchu. Może to spowodować, że zamiast liczyć zyski z rozwiniętych działań marketingowym, będziesz borykać się z poziomem przychodów niebędącym w stanie pokryć kosztów (które to Ty będziesz mimowolnie podwyższać), czyli po prostu z ujemną marżą.

 

Co będzie najlepsze dla Twojej marki?

Nie istnieje jedna, uniwersalna odpowiedź na pytanie: Czy warto mieć więcej niż jeden fanpage? Wszystkie Twoje działania marketingowe – szczególnie te prowadzone w mediach społecznościowych – powinny być niejako szyte na miarę i idealnie dopasowane do potrzeb oraz zasobów Twojej marki. Jeżeli wiesz, że wykorzystujesz jednocześnie wiele materiałów reklamowych bądź (czy też oraz, ponieważ jedno nie wyklucza drugiego) chcesz zdywersyfikować publikowane treści pod kątem dopasowania do odbiorców i ich potrzeb, to stworzenie nowej strony może okazać się trafionym rozwiązaniem. Jednak nie możesz zapomnieć o tym, że budowanie nowego fanpage’a i zrzeszonej wokół niego społeczności będzie pracochłonnym zadaniem. Warto też dokładnie przyjrzeć się grupom odbiorców Twoich reklam, aby Twoje posty nie konkurowały same ze sobą, podwyższając tym samym koszt ich emisji. Jest bowiem możliwe, że nowa strona, przez trudności związane z jej rozwojem, okaże się prawdziwą bolączką, a nie wybawieniem z potencjalnego problemu. Niezwykle ważna jest zatem wnikliwa analiza potrzeb Twojej marki, żeby skoncentrować się na działaniach, które istotnie przyczynią się do wzrostu efektywności działań na Facebooku.