Digital marketing i e-commerce w branży beauty

Digital marketing i e-commerce w branży beauty

Maseczki, pomadki, preparaty do pielęgnacji cery i tak zwana kolorówka. Brokaty, kolory, oryginalne wzory. Marki kosmetyczne ścigają się w tym, aby podążać za trendami i żeby produkt stał się MUST HAVE domowej kosmetyczki. Zakłady produkcyjne marek beauty i agencje kreatywne tworzą przyciągające wzrok, innowacyjne, ekologiczne opakowania i nowe serie produktów, które wiele konsumentek chciałoby przetestować. Natomiast, jak już uda się stworzyć atrakcyjny produkt, trzeba go odpowiednio wypromować. W taki sposób, aby to wszystko przełożyło się na promocję wizerunku, rozpoznawalność marki i finalnie wzrost konwersji, czyli sprzedaż. Jak tego dokonać?

Działania online dla beauty wiodą prym!

Jeżeli jesteś dyrektorem marketingu, specjalistą e-commerce, brand managerem marki kosmetycznej lub drogerii online - masz z pewnością na co dzień bardzo dużo kreatywnych zadań, wiążących się również z ciągłym monitorowaniem bieżącej sytuacji na rynku. Aby odnieść sukces i nie dać się przeciwnościom, musisz działać w taki sposób, aby dobierać najlepsze kanały promocyjne i odpowiednio inwestować budżet marketingowy. Do tej pory bardzo ważna była atrakcyjna, przykuwająca wzrok ekspozycja kosmetyków na drogeryjnych półkach. Chcąc, żeby konsument wybrał się do sklepu po konkretny produkt, wiele marek beauty decydowało się na cykliczną reklamę prasową w magazynach lifestylowych. Prezentowała ona nową serię, promowaną przez znaną medialnie ambasadorkę. Czy to jest dobry kierunek? Dom mediowy Zenith przewiduje:

do 2021 roku wydatki na reklamę w czasopismach będą stanowiły 8% dla sektora beauty

Inwestycja promocji nowej serii produktów kosmetycznych w reklamę prasową będzie miała tendencję spadkową na rzecz działań online, które rosną nie tylko z powodu pandemii, ale ze względu na bardziej mierzalną skuteczność działań i kreatywny wachlarz możliwości. W obecnej sytuacji związanej z koronawirusem większe i mniejsze drogerie często nie są w stanie funkcjonować, albo mają znacząco ograniczoną liczbę klientów, którzy wchodzą po sprawdzony produkt i nie mają czasu ani zdrowia za długo się rozglądać. Dlatego na pomoc tej sytuacji ruszają odważne, ale nieuniknione decyzje o tworzeniu własnych sklepów online. Wiele marek beauty, które do tej pory unikały decyzji o rozbudowie zespołu digital i reorganizacji logistyki lub z pewnych powodów spychały działania e- commerce na dalszy plan, zmienia strategię. Aktualnie zespoły odpowiedzialne za promocję i sprzedaż decydują się na inwestycje związane z wdrożeniem działań digital marketingowych. Często są one ostateczną deską ratunku, ale przede wszystkim spowodują, że negatywne czynniki zewnętrzne pandemii będą mniej odczuwalne. Dzięki otworzeniu się na nowe kanały dotarcia do użytkowników, można lepiej skalować swój biznes. W działaniach związanych z reklamą online warto postawić na omnichannel – czyli przenikanie się różnych kanałów sprzedażowych, ale w taki sposób, aby zachowując spójność komunikatu i odpowiednią politykę cenową, wzajemnie ich nie kanibalizować. W najnowszym raporcie “Analiza sprzedaży oraz trendów dla e-commerce w dobie pandemii koronawirusa Sars - Cov - 2” agencji CUBE GROUP pada pytanie - kryzys? Nie w branży e-commerce!

…#beauty to jedna z niewielu branż, w której zauważyliśmy względną stabilność w związku z sytuacją na świecie, a nawet prognozę wzrostów w ujęciu długofalowym. Od momentu wzmożonej akcji #zostańwdomu sprzedaż zaczyna delikatnie rosnąć. To czas dla mniejszych drogerii internetowych. Pomimo, że dużo sieci drogeryjnych nadal funkcjonuje stacjonarnie, ze względów bezpieczeństwa klienci będą wybierać zakupy online. W ramach tej kategorii szczególnie wzrasta sprzedaż produktów do pielęgnacji cery, domowego SPA. W tej branży zdecydowanie trzeba inwestować więcej w ruch i promocję ponieważ zdecydowanie to e-commerce dla beauty będzie rósł!

Analiza sprzedaży oraz trendów dla e-commerce w dobie pandemii koronawirusa koronawirusa Sars-Cov-2. Agencja Cube Group"

Przykładowo - marka YVES ROCHER zorganizowała wysyłkę mailingu o temacie “#Zostańwdomu - stwórz domowe SPA z YR”. Tym razem zachęca ona do kupna kosmetycznych produktów dla HOME SPA, których każdy może użyć w swoim domowym zaciszu. Punktem, który jeszcze bardziej zmobilizuje potencjalne klientki do zakupu jest rabat przy zaopatrzeniu się w większą ilość produktów i świeca relaksacyjna gratis. Tego typu działania to marketing online w real timingu, czyli przełożenie aktualnej sytuacji na świecie na decyzje zakupowe.

Digital marketing dla marek kosmetycznych w dobie kryzysu – na co postawić?

Marketing afiliacyjny – działania na platformach e-commerce

Prym oczywiście wiedzie współpraca z platformami e-commerce o dużych zasięgach i atrakcyjnych statystykach, na których można działać w modelu afiliacyjnym, pokazując produkty beauty – kremy, perfumy, szampony, kolorówkę i wiele innych, rozliczając się w modelu CPS (sprzedaż) lub CPC (kliki). Przejścia z takiego serwisu na stronę docelową sklepu online lub do dystrybutora, dają możliwość wzrostu końcowej konwersji. Często,dzięki wysokiej pozycji w wyszukiwarce Google, platformy online są prowodyrem “FIRST CLICK” oraz mocno przyczyniają się do finalnego zakupu produktu, dzieląc się swoim wysoko jakościowym ruchem.

W serwisach Domodi i Allani dostępna jest kategoria URODA, która będzie w tym i następnym roku mocno rozwijana. To właśnie tam marki mogą prezentować produkty kosmetyczne. Dzięki prezentacji całego asortymentu (wgrywając cały feed) już po miesiącu takich działań można określić, co cieszy się największą popularnością i jest najczęściej wyszukiwane przez użytkowników serwisu, pomoże to również optymalizować ofertę w odpowiedni sposób. Pracując w modelu afiliacyjnym trzeba także umieć poruszać się po Google Analitycs, aby sprawdzać, z jakich źródeł na sklep online było najwięcej przejść i analizować zwrot z inwestycji.

Ktoś może zadać pytanie: a co zrobić, jeśli mój produkt zleje się w gąszczu innych? By oferta była widoczna wysoko na listingu platformy i rzucała się w oczy użytkownikom, warto skorzystać z usługi “produkty wyróżnione”, która pozwala prezentować wybrany asortyment przez określony czas na samej górze kategorii, nad konkurencją. Przekłada się to na wyższy współczynnik przejść do sklepu oraz zapewnia 100% widoczność produktu przez użytkowników, którzy odwiedzą kategorię Uroda.

Zadbaj o wysoki jakościowo content i call to action!

Bardzo istotnym aspektem są bogate opisy oraz zamieszczenie opinii o produkcie. Użytkownicy często kształtują sobie zdanie na podstawie rekomendacji innych osób. Ważną rolę odgrywa tu mocno marketing szeptany. Opisy, ile pozostało sztuk do końca lub że dana rzecz jest “hitem dnia”, “bestsellerem miesiąca”, wpływają na podświadomość zakupową online.

Decydując się natomiast na kampanię bannerową, odsłonową lub stałą, warto zadbać o ciekawy i intrygujący, przygotowany w dobrej jakości key visual, który będzie posiadał chwytliwy "call to action” i sprawi, że zlecając kampanię, osiągniemy swój cel. Cele są oczywiście różne: od generowania większej ilości leadów, przez wzrost sprzedaży i poinformowanie jak największej grupy docelowej odbiorców o nowej linii produktów.

Można zaobserwować, że najsilniejsze marki kosmetyczne rezygnują z salonów stacjonarnych na rzecz inwestycji w content i digital marketing. Przykładem takich działań jest marka Glossier, którą bardzo lubią nie tylko millenialsi ale i sama Beyonce. Marka ta mocno postawiała na dialog z klientkami i angażowanie w proces powstawania kosmetyków. Na duży sukces przyczynił się też blog właścicielki marki “Into The Gloss”.

Goop to kolejna firma beauty, należąca z kolei do aktorki Gwyneth Paltrow, która również prężnie działa online nie fokusując się na salonach stacjonarnych. Dlatego tak bardzo istotny jest wysoki jakościowo content marketing i artykuły branżowe w sieci. Warto decydować się na cykle tekstów sponsorowanych, w których jest wypowiedź eksperta, ciekawostki związane ze składem kremu, kreowanie nowych trendów i prezentacja lookbooków.

Augmented Reality dla beauty w social mediach

Nowa technologia Augmented Reality (AR) daje możliwość klientowi zwiększyć swoje zaangażowanie w produkt, oddziałuje na emocje i zapada w pamięć. Działania przy użyciu AR prowadzone w pomysłowy sposób, mają pozytywny wpływ na konwersję i mogą zwiększyć interakcje użytkowników wobec promowanego produktu aż o 20%. Bardzo dobrze łączą się one z działaniami social e-commerce na portalach społecznościowych i ze sklepem online. Na czym one polegają? Użytkowniczka ma możliwość zobaczenia, jak wygląda w konkretnym makijażu i z poziomu ekranu smartfona przeklikać bezpośrednio do opcji zakupu. L’Oreal, Rimmel czy Sephora już od kilku lat stosują, testują i optymalizują działania rzeczywistości rozszerzonej (AR) i wirtualnej (VR). Takie rozwiązanie wprowadził Instagram, Facebook czy Snapchat, a wkrótce także w Polsce - TikTok. Oprócz promocji przy użyciu rzeczywistości rozszerzonej jest też wiele zwykłych, ale jednocześnie skutecznych w obszarze social mediów. Na przykład opcja kupienia postu z gwarantowanym zasięgiem minimum 100 000 unikalnych użytkowników, czy też organizacji konkursu (do wygrania mogą być zestawy kosmetyków), angażującego użytkowniczki. Bardzo ważne są efektywne działania video na kanałach social media, gdyż realizacja formatów LIVE z produktami, emisja instastories zapewnia dużą ilość komentarzy wśród użytkowników, co przekłada się na wzrost zaanagażowania.

INBOXY, PUSHE, WEBPUSHE – o co w nich chodzi?

Bardzo dobrą inwestycją w działaniach marketingowych online jest skorzystanie z wysyłek komunikatów typu POP-UP do tych osób, które mają zainstalowaną aplikację mobilną. Im więcej kont aplikacji mobilnej, tym do większej ilości osób dotrze informacja. Może to być realizowane w formach inbox, push lub webpush. INBOX - komunikat wyświetla się przez 14 dni w module powiadomień po uruchomieniu aplikacji. Jest to idealne miejsce do komunikowania promocji produktów kosmetycznych, konkursów realizowanych na landing page strony czy kodów rabatowych. PUSH natomiast wyświetlany jest na ekranie smartfona bez konieczności uruchamiania aplikacji. Z kolei WEBPUSH różni się od dwóch wyżej wymienionych formatów tym, że wyświetlany jest użytkownikom na ekranie komputera i smartfona nad aktualnie przeglądaną treścią. Pojawia się tylko osobom, które wyraziły wcześniej zgodę na otrzymywanie takich komunikatów. Dzięki niemu można personalizować treść reklamy np.: do osób, które w przeciągu 30 dni szukały tylko szminki lub kremu. Coraz więcej marek beauty decyduje się na inwestycje, w takie rozwiązanie ze względu na wysoki średni współczynnik wyświetleń i kliknięć w te formaty.

Jak prognozuje dom mediowy Zenith...

Skoncentrowanie na budowaniu wizerunku marki w Internecie i reklamy w e-commerce stymuluje zwiększenie zainteresowania reklamą online wśród marek kosmetycznych, co z kolei prowadzi do wzrostu ogólnych wydatków na reklamę. Dowodem na to jest fakt, że w 2018 roku Internet wyprzedził telewizję i stał się największym nośnikiem reklamy w kategorii Beauty na świecie. Przewiduje się, że do 2021 roku reklama online będzie stanowić 50% wszystkich wydatków reklamowych w branży kosmetycznej

Przykładowe realizacje kampanii beauty na domodi.pl